Na co zwrócić uwagę podczas wyboru aparatu? oraz 3 rzeczy, które musisz zmienić, aby wejść na wyższy poziom w fotografii.

Długo odwlekałam napisanie kolejnego posta… Sama siebie demotywowałam, bo wkręcałam sobie, że musi on być mega idealny, wielce profesjonalny, dopracowany itd. Ale w końcu popukałam się w głowę i zadałam sobie pytanie : Bo po??? Sama na siebie nałożyłam jakieś niewidzialne baty i tłukłam się nimi, aż zrozumiałam, że to bez sensu. Ten blog miał sprawiać mi przyjemność, serwować wiedzę w pigułce i dawać ciekawe rozwiązania, a nie być jakiś kursem online. Trochę się zafiksowałam, ale ok już się ogarnęłam i wracam do normalności. 😉 Dlatego też postanowiłam podejść do tego tematu naprawdę na luzie i zamieścić tutaj tylko informacje, które uważam za niezbędne i najważniejsze, w sposób który będzie zajawką do dalszych poszukiwań szczegółowych informacji, którzy NAPRAWDĘ w internecie nie brakuje….

Ponadto, życie zaczęło wracać do normy i początkiem czerwca planuje zrobić małe, kameralne, kilkuosobowe

WARSZTATY Z PODSTAW FOTOGRAFII,

na których będę miała czas i miejsce na wywody odnośnie do wspomnianych tak ważnych podstaw. Będą to warsztaty dla osób zainteresowanych zagłębieniem się w tajniki fotografii, osób które chciałyby kupić lepszy sprzęt i robić lepsze zdjęcia, ale także dla tych, którzy chcą poprawić jakość i wyraz swoich zdjęć w mediach społecznościowych, na Instagrama itd. Jak określę jakiś wstępny termin, to na pewno zamieszczę tutaj szczegółowe dane. 😉

Okej, skoro wyjaśniliśmy sobie moja nieobecność pora przejść do konkretów: Podstawowe funkcje aparatu. Przede wszystkim musisz wiedzieć, że obecnie super foty można zrobić nawet telefonem. Dawno już minęły czasy kiedy jakość z telefonu przypominała bardziej zdjęcie zrobione kalkulatorem. Obecnie, nie jesteśmy w stanie nawet stwierdzić, czy zdjęcie zostało zrobione aparatem czy telefonem. I tak naprawdę, nie ma to większego znaczenia.

Kilka lat temu za wyznacznik udanego zdjęcia uznawana była jego nienaganna jakość – idealnie ostre ujęcie, bez grama ziarna czy poruszenia, z piękna głębią ostrości, koniecznie wykonane lustrzanką! Wszystko inne było passe.

Obecnie? Najmodniejsze zdjęcia to chyba te ze sporą ilością ziarna (wręcz ziarno dodaje się w programie!), poruszone, zamglone, nieostre i w ogóle powiedziałabym nieidealne. Większość super zdjęć, jakie widzimy na Instagramie, jest robiona telefonem, w sumie z takim założeniem powstał Instagram – i jakoś zawojował Internetem i wszyscy jaramy się kolejnymi, odkrytymi profilami. I to jest ok, to jest bardzo ok, bo dzięki temu każdy może bez ograniczeń ćwiczyć i eksperymentować z fotografią bez obaw, że jego zdjęcia nie sprostają trendom czy oczekiwaniom. Ja sama ostatnio złapałam się na tym, że czasem zdarzy mi się wykonać lepsze zdjęcie telefonem niż aparatem, hehe. Bo chodzi przede wszystkim o jego dostępność – telefon mamy zawsze przy sobie, a fotografia często to momenty.

Więc jak już wspominałam we wcześniejszych wpisach, nie powiem Ci, jak masz kupić aparat na początek, prawdę powiedziawszy, ja nawet nie orientuję się w tych nowych, co chwile nowszych wypuszczanych przez wszystkie marki modelach. Przede wszystkim dlatego, że jest mi to niepotrzebne.

Ja od dawna wiedziałam o jakim aparacie marze, jaki sprawdzi się w mojej fotografii i do czegoś będę go używać, no i taki właśnie kupiłam. We wpisie o tym, jak o tym, że chcę być fotografem i co dalej przedstawiłam pokrótce moją fotograficzną drogę i po przeczytaniu tego powinien nasuwać się jeden wniosek:

ja zawsze kupowałam aparat adekwatny do mojego rozwoju i moich potrzeb.

I Tobie też tak radzę. Nie ma co kupować sprzętu, który będzie ponad Twoje siły albo będzie robić za Ciebie zdjęcia, bo niczego się nie nauczysz.

Postaram się teraz wypisać kilka cech, na które warto jest zwrócić uwagę podczas zakupu aparatu. Załóżmy, że ma to być aparat dla osoby, która jest zajarana fotografią i chce się rozwijać w tym kierunku, bo dla osoby, która chce robić fajne zdjęcia na insta czy do albumu rodzinnego to dobry będzie KAŻDY aparat. 😉 Fajnie co? Fajne czasy. 🙂

Kilka parametrów i cech, na które warto, zwrócić uwagę kupując aparat:

  1. Po pierwsze wymienna optyka – czyli to, aby dane body (sam aparat) miał możliwość zmiany obiektywów. Dlaczego to takie ważne? Ano dlatego, że jeżeli kupisz np. lustrzankę czy bezlusterkowca z jednym obiektywem i po jakimś czasie stwierdzisz, np. że ma on za mały zoom (czyli za mało możesz nim przybliżać) to nie będziesz musiał kupować nowego aparatu, a jedynie dokupisz nowy obiektyw – adekwatny do zaistniałych potrzeb. I tak dalej, i tak dalej. Ja jestem wielką fanką obiektywów stałoogniskowych (będzie o tym w kolejnym wpisie) dlatego tych obiektywów mam trochę więcej niż 2, no dobra dużo więcej, ale ja nie ograniczam się tylko do jednej dziedziny fotografii, dlatego też moja flota jest bardzo różnorodna. Na ogół, na początek wystarczy jeden, z czasem dwa.
  2. Po drugie, apropo obiektywów – jasna optyka – czyli aby chociaż jeden obiektyw miał przysłonę, chociaż 2.8 → chociaż czym niżej tym lepiej: 2.0, 1.8, 1.4, 1.2… – dlaczego to takie ważne? Dzięki temu więcej światła będzie wpadać do aparatu, a to poskutkuje jaśniejszymi zdjęcia w trudniejszych warunkach świetlnych, lepszą jakością i głębią ostrości – naprawdę warto!
  3. Po trzecie, ISO, czułość – sprawdź maksymalną wartość ISO oraz jak dany aparat zachowuje się przy jej zwiększaniu, czyli kiedy zaczyna śnieżyć/ kiedy pojawia się ziarno – jeżeli przy wartości 1000 zauważalne są poruszenia i ziarenka to raczej ciężko będzie zrobić zdjęcia dobrej jakości, zwłaszcza w gorszym świetle. Im większa wartość ISO a jakoś pozostaje dobra – tym lepiej!
  4. Po czwarte, prędkość aparatu/ ilość klatek na sekundę – czyli czas z jaką aparat wykonuje zdjęcie (zwłaszcza w serii zdjęć). Najbardziej docenimy prędkość podczas fotografii sportowej, zdjęć w ruchu, itd. Ale także w codziennej fotografii fajnie byłoby, żeby ten aparat zasuwał a nie zmulał, więc przy zakupie sprawdź z jaką prędkością aparat wykonuje zdjęcia. „Dostępne w najtańszych aparatach 3 kl/s oznaczają, że odstępy między zdjęciami to co najmniej 1/3 sekundy. (…)Więcej klatek na sekundę daje nam – przy fotografowaniu szybkiego ruchu – dodatkowe fazy pośrednie. 6 kl/s to jedno dodatkowe ujęcie między każdymi 2 zdjęciami zrobionymi w tempie 3 kl/s. 12 kl/s to aż trzy dodatkowe fazy ruchu między każdą parą zdjęć robionych w tempie 3 kl/s. Im szybszy ruch, tym bardziej przydaje się większa szybkostrzelność.” [ źródło: www.ewaipiotr.pl ] UWAGA! Pamiętaj, że na to pojęcie ma wpływ także karta pamięci, jeżeli ona będzie zbyt wolna, to nie będziesz w stanie wykorzystać 100% możliwość swojego aparatu! Także duże znaczenie ma szybkość ostrzenia przez autofocus.
  5. Po piąte, megapikselom NIE – sporo osób uważa, że im więcej megapikselii tym lepiej – bzdura! To tani chwyt marketingowy „więcej znaczy lepiej”. Liczba megapikseli ma największe znaczenie przy wydrukach wieloformatowych kiedy każdy piksel, każdy detal ma znaczenie. Kiedy robisz zdjęcia dla siebie, na media społecznościowe czy małe wydruki uwierz mi, mniejsza liczba w zupełności wystarczy! → tak samo w telefonach. Megapiksele nie mają bezpośrednio wpływu na jakość zdjęć.
  6. Po szóste, dostępność trybów manualnych – zawsze powinniśmy mieć preselekcje czasu, przysłony i manualny. Bez tego ani rusz.
  7. Po siódme, stablizacja obrazu – dobrze ją mieć, ponieważ dzięki temu zdjęcia w gorszych warunkach będziemy wstanie w dużej mierze wykonać bez konieczności stawianiu aparatu na statywie, a także łatwiej nam będzie trafiać w ostrość i robić nieporuszone zdjęcia.
  8. Po ósme, autofocus, szybkie ustawianie ostrości – tłumaczyć nie muszę, czym szybszy i bardziej celny tym lepszy. 🙂
  9. Po dziewiąte, lampa błyskowa i gorąca stopka – wbudowana lampa w aparacie jest totalnie zbędna! (mówię tutaj oczywiście o aparatach dla osoby, które chce się zająć fotografią na poważnie) lampa wbudowana w aparat jest totalnie do niczego, no nie ok, znam jedno zastosowanie przy fotoceli wyzwalanie błysku z zewnętrznej lampy, czyli kiedy lampa wbudowana w aparat błyśnie to zewnętrzna lampa odpowie tym samym, ale to chyba jedyne słuszne jej zastosowanie. Więc jeżeli szukasz aparatu i myślisz, że musi mieć lampę wbudowaną – to jesteś w błędzie. Przy fotografii z lampą ( podkreślę to jeszcze raz, kieruję to do osób, które chcą się zająć fotografią) używamy tylko i wyłącznie zewnętrznych lamp mocowanych na stopkę/saneczki aparatu <zdjęcie> . Inaczej możesz zapomnieć o dobrze naświetlonych zdjęć, podczas robienia których masz kontrolę nad światłem.
  10. I po dziesiąte, eksperymentuj! – zakupiony aparat nie musi i pewnie nie będzie Twoim ostatnim, nie bój się popróbować, podziałać, nauczyć się jednego, sprzedaż i zakupić kolejny, lepszy, bardziej profesjonalny albo bardziej dostosowanych do Twoich nowych potrzeb. Wybór jest ogromny! Na pewno znajdziesz coś dla siebie. 🙂

3 rzeczy, które musisz zmienić aby wejść o poziom wyżej w fotografii.

Okej. Masz już fajny sprzęt, chcesz iść dalej. Co do przejścia o poziom wyżej w fotografii to…

Przede wszystkim czekają Cię trzy przesiadki:

  1. przesiadka pierwsza z formatu JPG na format RAW
  2. przesiadka druga z trybu automatycznego na manualny
  3. i przesiadka trzecia, z nie wiem jakiego programu na, Lightroom i Photoshop lub Camera Raw( program wewnętrzny Photoshopa do wywoływania RAWów) i Photoshop.

Z formatu JPG na format RAW

Zdjęcia można robić w dwóch formatach: JPG – czyli ten, który wszyscy znamy, który zawiera gotowy produkt, w którym dodajemy zdjęcia do sieci, drukujemy, przesyłami i generalnie wszystko.

I drugi format RAW, format w którym każdy fotograf robi zdjęcia, który daje ogromne możliwości w obróbce, i który trzeba później wywoływać.

Różnice:

JPG RAW
– gotowy do użycia od razu,
– zajmuje mało miejsca,
– zawiera mało informacji,
– jest to gotowy obraz, który zawiera informacje, które widzimy wrzucając zdjęcie do programu,
– mniejsze możliwości obróbkowe,
– mała kontrola nad zdjęciem,
– żmudna obróbka,
– możliwość dodania zdjęcia do mediów społecznościowych natychmiast,
– format czytany przez wszystkie programy.
– należy go wywołać w specjalnym programie, np. Lightroom lub Camera Raw,
– zajmuje dużo miejsca,
– zawiera o wiele więcej informacji, dlatego wrzucając go do programu bardzo często dane zdjęcia na pozór wygląda o wiele gorzej,
– ogromne możliwości obróbkowe, mówi się, że z rawa można „wiele wyciągnąć” czyli nawet gorsze zdjęcia
– za ciemne za jasne, można z łatwością uratować, a wstępna obróbka w programie przynosi świetny efekt.

Generalnie jak widać różnice są spore.

Dlaczego masz wybrać Raw? Chyba nie muszę już tłumaczyć. Dzięki temu formatowi możesz wyciągnąć ze zdjęcia o wiele, wiele więcej niż ze zwykłego JPG a dodatkowo masz na tym plikiem maksymalną kontrolę, no możesz prawie wszystko. 🙂 Jednak format RAW jest specyficzny… nie każdy program do przeglądania zdjęć będzie go czytał, tak jak ma to miejsce w przypadku JPG. Najlepiej jak wrzucisz zdjęcia do Lightrooma albo otworzysz je np. w programie Irfanview. Następne, zdjęcia w formacie RAW nie możesz wrzucić od razu do sieci, musisz go wywołać:

O co chodzi z wywoływaniem RAWów?

Tak jak wspomniałam format RAW jest cudowny, ale wymaga też trochę naszej pracy i zaangażowania. Po wybraniu zdjęć musisz je wywołać. Wrzucasz do programu plik zawierający wszystkie informacje o danym zdjęciu, więc musisz wybrać te, które Ci się podobają, które chcesz zmienić i dostosować – poprzez przesuwanie suwakami, zabawę kolorami i inne funkcje w programie. Po tej obróbce możesz już na tym etapie zapisać zdjęcia w formacie JPG – czyli je wywołać i przystąpić do dalszej zabawy. 🙂 Nic trudnego prawda? Potrzebujesz tylko odpowiedniego programu (są też darmowe).

Zdjęcie w formacie RAW otworzone w Camera Raw
Wywołanie RAW, „Zapisz obraz…”
Zwykły JPG otworzony w Irfanview
RAW przerobiony w Camera Raw i wywołany do JPG

Jak zmienić format JPG na RAW? W canonie w ustawieniach znajdziesz je pod nazwą RAW, natomiast w nikonie nazywać się będą NEF – ale to dokładnie to samo!

źródło: poczatkujacyfotograf.pl

Do dzieła! A jak masz jakieś wątpliwości, pytania – napisz! 🙂

Z trybu automatycznego na manualny .

Wspomniałam już o tym na moim stories na Instastory więc, jeżeli jeszcze nie widziałeś to koniecznie tam zajrzyj, a ja wrzucę tutaj kilka planszy, które tam zrobiłam aby się nie powtarzać a rozwinę nieco funkcje manualne.

Funkcje manualne.

Jeżeli chcesz robić świadome zdjęcia, mieć kontrolę nad tym jaki efekt chcesz uzyskać, itp. to w te pędy przekręcaj pokrętło swojego aparatu na, któryś ze wspomnianych trybów manualnych.

Nie musisz od razu iść na literkę M, spokojnie… pobaw się najpierw preselekcją czasu TV lub przysłony AV i poustawiaj sobie tą wartość, balans bieli, ISO – chociaż czułość automatyczna to super sprawa. 🙂 A jeżeli stwierdzisz, że fajnie pięknie ale coś jeszcze chciałbym zmienić to przeklikaj się na M-ke i pobaw każdą opcją po kolei. Nie ma innej metody niż jak ROBIENIE ZDJĘĆ, próbowanie nowych opcji, zabawa ustawieniami…tylko wtedy dojdziesz do tego co zrobić, jak, co mi to da, itp.

Na wielu stronach znajdziesz mega rozpisane poszczególne funkcje, np. jak zrobić zdjęcia w ruchu – czyli mniej więcej jaka wartość czasu zamraża ruch, jaka rozmywa, jaki to ma wpływ na jasność itd. Nie chce teraz się tutaj rozpisywać o takich kwestiach, ale na WARSZTATACH na pewno zagłębimy się temat. 😉

W fotografii, kiedy nie mam czasu na zabawę, a liczy się dobrze zrobione zdjęcie najczęściej bazuje na preselekcji czasu i przysłony. Dzięki temu mam cały czas kontrolę nad tym co się dzieję, ustawiam często ISO na auto, żeby się tym nie martwić, dopasowuje balans bieli: wiadomo w dzień to ustawiam na słoneczko, jak pochmurno to chmurkę itd. – sprawdzam każdą opcję. Kiedy mam wszystko dobrze ustawione, a brakuje mi światła to podnoszę nieco ekspozycję i próbuję, aż w końcu mam to co pasuje do danej sytuacji. 🙂

Przejście do Lightrooma i Photoshopa.

Musisz wiedzieć, że ten nieosiagalny Photoshop i cała otoczka z tym związana wcale nie jest taka nieosiągalna! I nie mówię tutaj o wersjach pirackich, których z całego serca odradzam – obecnie ryzyko z pobieraniem piratów jest naprawdę spore! A możesz mieć cudowny pakiecik Photoshop, Lightroom i inne za jedyne 50 zł miesięcznie! Wykupujesz sobie abonament, który opłacasz co miesiąc i korzystasz do woli. Do tego jesteś stale na bieżąco dzięki aktualizacjom, fajnie ? 😉

A znajdziesz to tutaj.

Więc przesiadaj się prędko, kup sobie jakiś kurs z podstaw Photoshopa czy Lightrooma np. na Udemy.com, oglądaj tutoriale na YT, może zapisz się na jakiś kurs do retuszera i po prostu działaj, godziny spędzone przed kompem naprawdę się opłacają!

ps. Pamiętaj, że każdy wyświetlacz posiada różną gamę kolorystyczną! Na jednym urządzeniu zdjęcie będzie wyglądało tak, a na drugim już inaczej… polecam pracować na skalibrowanym aparacie i monitorze, bo wtedy masz pewność, że zdjęcia które oddajesz, mimo że różnicą się wyglądem na różnych monitorach będą miały idealne kolory na wydrukach (w dobrej drukarni!).

Ciekawostka!

Obecnie nowe telefony mają o wiele lepszą gamę kolorystyczną niż niejeden laptop – więc jeżeli nie masz jeszcze dodatkowego monitora, to po wstępnej obróbce prześlij sobie zdjęcie na telefon i po prostu sprawdź jak wyglądają kolory – zawsze to coś! 🙂

moja normalna pozycja podczas pstrykania fotek. ;D

Ach, napisałam się! 🙂 Postanowiłam rozdzielić ten nieco techniczny wpis na dwie części, dlatego druga część, pojawi się wkrótce.

A teraz jeszcze wyjaśnię kilka pojęć, które często pojawiają się w fotografii, a nie do końca osoby zielone wiedzą o co chodzi:

„ziarno” – są to drobniutkie poruszenia, takie jakby ziarenka piasku albo miliony mróweczek, które znalazły się na zdjęciu poprzez zbyt wysokie ISO, czułość – ma to wpływ na jakość zdjęcia. Czasem ziarno widoczne jest z daleka, a czasem trzeba mocno przybliżyć zdjęcie i sprawdzić czy jest ono widoczne ( sprawdza się zazwyczaj do jakiegoś ważnego wydruku, w dużym formacie). Obecnie takie ziarno jest często czymś „chcianym” w foto, ponieważ mamy taki trend na różne faktury, struktury, coś co powoduje, że zdjęcia nie będą takie „płaskie”, a dodatkowo w fotografii analogowej bardzo często występowało spore ziarno co nadawało zdjęciom pewien klimat, do którego także teraz wracamy. 🙂

ziarno.

„stopka aparatu” – służy do przymocowania zewnętrznej lampy błyskowej

stopka aparatu.
źródło: fstoppers.com

„głębia ostrości” – wyostrzenie pierwsze planu, przy mocnym rozmyciu pozostałych elementów zdjęcia

Marcelko. <3

„efekt bokeh” – pojawia się przy dużej głębi ostrości, zazwyczaj kiedy odpowiednio pada światło, np. w słoneczny dzień możemy zaobserwować ten efekt robiąc zdjęcie komuś lub czemuś stojącemu w odpowiedniej odległości od drzewa, na które padają promienie światła – efekt: z liści powstają pięknie mieniące się kółeczka czyli efekt bokeh.

Hanulitka i piękny bokeh z kwiatów w tle. <3

O wszystkich ogniskowych, balansach bieli, ekspozycjach, itd. będzie w kolejnym wpisie!

Jeżeli znalazłeś tutaj coś ciekawego lub pomocnego – podziel się ze znajomymi! Udostępnij link, wyślij do bliskich albo napisz komentarz – będzie mi bardzo miło!

Buziole,

Karolina. 🙂

Komentarze do “Na co zwrócić uwagę podczas wyboru aparatu? oraz 3 rzeczy, które musisz zmienić, aby wejść na wyższy poziom w fotografii.”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *